Urlop i szykowanie się – buty chiruca

Ostatnio kolega z pracy oznajmił nam wszystkim, że wybiera się w daleką podróż – razem z całą rodziną wybiera się na wakacje w Bieszczady. Przede wszystkim wszyscy zdziwiliśmy się, że w ogóle dostał urlop – szef non-stop nam powtarzał, że pracy jest tyle, że w tym roku będzie musiał nas prosić o przepracowanie lata, a urlopy rozpoczną się dopiero jesienią.

Buty chiruca – nowy zakup dzieci na urlop

buty chiruca

Źli i zmartwieni zgodziliśmy się nie mając wyboru. Spytaliśmy jak udało mu się to osiągnąć, on z kolei odpowiedział, że weźmie tydzień latem zamiast miesiąca jesienią. Osobiście uważałem to za wysoce idiotyczny pomysł, ale skoro tak bardzo mu zależało to miał to co chciał. Do pracy zaczął przychodzić inaczej ubrany, ostatnio miał na nogach buty meindl mimo, że pracujemy w biurze. Powiedział, że kupił na wyjazd i się zapatrzył i założył nie te co trzeba. Dzieci kupiły sobie buty chiruca, ale jak powiedział do szkoły w nich nie chodzą. I chwała Bogu – nogi by im się chyba ugotowały. Pytaliśmy czy ma namiot turystyczny, bo gdyby nie miał to mógłbym pożyczyć mu swój, jako że ja w tym roku nigdzie nie jadę, ale powiedział, że dopiero co kupił w jakimś sklepie którego nazwy zapomniałem. Przyniósł też do pracy kamerę TomTom Bandit chyba po to, żeby się pochwalić. Faktycznie była fajna. Malutka, ale nagrywała dobrze, lepiej niż moja stara kamera cyfrowa znacznie większych rozmiarów. Praca w biurze powoli zamieniała się w koszmar. Na dworze temperatura w cieniu dochodziła do trzydziestu pięciu stopni Celsjusza, a my musieliśmy siedzieć po dziewięć godzin dziennie przed komputerami, oczywiście przy niedziałającej klimatyzacji, no bo gdzieżby u nas coś działało, i pocić się na klawiaturę.

W pewnym momencie miałem ochotę rzucić tę robotę bo normalnie nie dało się pracować – palce ślizgały mi się po klawiaturze, nic mi się nie chciało, co chwilę chodziłem się czegoś napić. Może to co zrobił nasz kolega nie było takie głupie? Postanowiłem sobie, że po powrocie do domu sprawdzę prognozy pogody – jeśli nadal ma tak być, to biorę urlop na podobnych zasadach.