Unikanlne łączenie stylów sztuki w kominkach z Małopolski

Lublin to bardzo ciekawe i ładne miasto na Małopolsce, we wschodniej części Polski. Odwiedzam je regularnie, bo mam tam rodzinę. Jako historyk z wykształcenia i zamiłowania, staram się dowiadywać coraz to nowych informacji o różnych rejonach kraju. Jednak, pracując jako sprzedawca muszę także szukać nowych źródeł dochodu.

Urzekło mnie rokoko w kominkach

kominki z małopolskiNa co dzień pracuję w dużej firmie zajmującej się produkowaniem i sprzedażą kominków. Podróżując po Polsce zawsze wyszukuję nowinek z tej dziedziny. Moja ostatnia wizyta u dziadków w Lublinie przyniosła wielkie pieniądze dla mojego przedsiębiorstwa, a dla mnie niemałą sumkę pieniędzy. Spacerując po rynku zauważyłem nowy sklep, sprzedający kominki z Małopolski. Nie mogłem sobie odmówić odwiedzenia tego miejsca. Już od progu zauważyłem to cudo, które prezentowało się niebanalnie i wyróżniało się na tle innych kominków. Łączyło w sobie prostotę budowy wnętrza, gdzie znajdowało się palenisko z bardzo figlarnym i ozdobnym zdobieniem na zewnątrz. Od razu zauważyłem, że artysta inspirował się rokokowymi motywami ze sztuki. W bardzo elegancki i dostojny sposób połączył te dwie skrajne epoki, bo cóż sztuka nowoczesna ma wspólnego z końcową fazą baroku – tak pomyślałem. Chyba tylko subtelność i właśnie to zauważył człowiek, który zaprojektował kominki z Małopolski. Falistymi liniami i ornamentyką zaznaczył kształt całego kominka. Połączył to z jaskrawymi kolorami, nawiązującymi do motywów egzotycznych, a całość wykończył czarnym lustrzanym materiałem.

Pomysł ten sfotografowałem i po powrocie z Lublina przedstawiłem naszym projektantom. Powiedziałem, że człowiek ten wykorzystał w ciekawy sposób te dwa nurty w sztuce, co również dla nich powinno stać się inspiracją. Mój zapał i entuzjazm zauważył także kierownik naszego oddziału, za co zostałem wynagrodzony.